Przejdź do treści

Duża chmura toksycznego gazu nad Europą. Zauważyli ją naukowcy

26/03/2024 13:00
toksyczny gaz nad Europą

Zaledwie kilka dni temu, 16 marca 2024 r., doszło do kolejnej erupcji wulkanu na Islandii, tym razem w pobliżu miasta Grindavik. Była to czwarta, najsilniejsza i najdłużej trwająca erupcja od grudnia 2023 roku. Oprócz lawy, tym razem uwolniony został również trujący gaz. Naukowcy ostrzegają przed konsekwencjami.

Początkowo obawiano się, że strumień lawy, który uwolnił się po erupcji wulkanu na Islandii, może dotrzeć do morza i uwolnić pióropusz kwasu solnego – donosi LiveScience. Stanowiłoby to zagrożenie dla życia osób mieszkających w pobliżu wybrzeża. Chociaż scenariusz ten nie zmaterializował się, podczas erupcji uwolniony został dwutlenek siarki. Ten bezbarwny, toksyczny gaz może być niezwykle niebezpieczny w wysokich stężeniach.

Toksyczny gaz nad Europą

Naukowcy obserwują obecnie ogromną chmurę dwutlenku siarki. Od czasu potężnej erupcji przemieszcza się ona nad północną Europą i zdaniem ekspertów może mieć wpływ na dziurę w warstwie ozonowej nad Arktyką. Jest jednak mało prawdopodobne, aby spowodowała poważne problemy zdrowotne.

Ostrzeżenia i ewakuacje

Według islandzkich służb meteorologicznych, dzień po erupcji wulkan wyrzucał około 50 kilogramów dwutlenku siarki na sekundę. Pracownicy pobliskiej elektrowni Svartsengi zostali ewakuowani z powodu wysokiego stężenia gazu.

Emisje dwutlenku siarki znacznie spadły od 18 marca. Jednak nowe dane z Copernicus Atmosphere Monitoring Service (CAMS), który śledzi zmiany pogody i klimatu za pomocą danych satelitarnych, pokazują, że obecnie utworzyła się skoncentrowana kolumna gazu o wysokości pięciu kilometrów. Od tego czasu został on przeniesiony w kierunku innych krajów północnej Europy.

Warstwa ozonowa może zostać zredukowana

Naukowcy obawiają się, że gaz wchodzi w reakcję z cząsteczkami ozonu w atmosferze. Może to zmniejszyć ilość substancji ochronnej w warstwie ozonowej, która chroni powierzchnię Ziemi przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym.
Czytaj także: Mało znany, podstępny wirus znowu atakuje. „Powoduje spustoszenie” w kolejnym kraju

Wpływ erupcji wulkanicznych na Islandii na atmosferę nie był jeszcze tak poważny, ale ważne jest, aby nadal monitorować rozwój sytuacji” – powiedział w oświadczeniu dyrektor CAMS Laurence Rouil. Źródło: Futurezone.de, PolishObserver.com