Przejdź do treści

Szekspir na celowniku. Nowe prawo ograniczy dzieła autora w szkołach

10/08/2023 17:00 - AKTUALIZACJA 18/03/2024 13:08
zakaz szekspira w szkołach

Twórczość Szekspira, choć uznawana za prawdziwą klasykę, zawiera pewne kontrowersyjne elementy. Niestety, nowe prawo wprowadzone przez gubernatora Florydy, Rona DeSantisa, skutkuje cenzurą fragmentów dotyczących seksualności w dziełach. W rezultacie wiele szkół będzie zmuszonych do ograniczenia dostępu do tych treści.
Czytaj także: Kalifornijczyk wygrał milion dolarów. Oto jak udało mu się zdobyć fortunę w zdrapkach

Młodzi ludzie w obszarze szkolnym Hillsborough County już nie będą mieli możliwości czytania pełnych dzieł Williama Szekspira w ramach zajęć szkolnych. Dozwolone będą tylko fragmenty. Wprowadzono cenzurę, która ma na celu eliminację dzieł, które zawierają „pornografię lub obsceniczne przedstawienia zachowań seksualnych”, zgodnie z dostosowanym programem nauczania w hrabstwie Hillsborough. Nowe zasady obowiązują w publicznych szkołach, włączając te zlokalizowane w obszarze metropolitalnym Tampa.

Zakaz Szekspira w szkołach. Nowe prawo

W oficjalnym komunikacie wydanym we wtorek, rada szkoły podkreśliła, że oczywiście nie planuje całkowicie zakazywać twórczości Szekspira. Uczniowie wciąż będą mieli możliwość czytania i analizowania wybranych fragmentów książek w klasie oraz wypożyczania pełnych dzieł z bibliotek.

Według DeSantisa, dzieła Szekspira stwarzają pewne kontrowersje. Na przykład w „Romeo i Julii” pojawia się kwestia seksu przedmałżeńskiego, a „Sen nocy letniej” obfituje w nieprzyzwoitości między różnymi postaciami (również zwierzętami). Wiele dramatów tego znanego autora dotyka kwestii tożsamości płciowej oraz manifestowania buntu przeciwko tradycyjnym rolom płciowym.

Jest prawdopodobne, że z ducha wprowadzonych zmian wynika również kontrowersyjna praktyka epoki Szekspira, gdzie role żeńskie były odgrywane wyłącznie przez aktorów męskich, którzy ubierali się nawet w stroje kobiece.

Podstawą rewizji programu nauczania jest kontrowersyjnie zatytułowane przez krytyków prawo „Don’t say gay”. To prawo zabrania nauczycielom omawiania tematów związanych z orientacją seksualną i tożsamością płciową „w sposób niewłaściwy dla wieku lub rozwoju uczniów”.

Der Spiegel, PolishObserver.com

Tagi: