Przejdź do treści

Wyhodował gigantyczną dynię i przepłynął nią rzekę. Rekord Guinnessa

21/10/2023 12:18 - AKTUALIZACJA 18/03/2024 13:08
Wyhodował gigantyczną dynię i przepłynął nią rzekę

Wyhodował gigantyczną dynię i przepłynął nią rzekę – pewien mężczyzna ustanowił osobliwy Rekord Guinnessa. Z olbrzymiej dyni, która wyrosła w jego ogrodzie, wystrugał łódkę i przepłynął nią aż 61 kilometrów wzdłuż rzeki! Co ciekawe, jego pasja do ogrodnictwa zrodziła się w czasie lockdownu związanego z pandemią Covid. Zdjęcia żeglarza i jego nietypowej łodzi podbijają internet.
>>> Wąż spadł na kobietę wprost z nieba. Po chwili zaatakował ją także jastrząb

Wyhodował gigantyczną dynię i przepłynął nią rzekę

Z pewnością każdy z nas zastanawiał się choć raz w życiu nad najbardziej nietypowymi rekordami świata lub Guinnessa. Jednak czy przyszło nam kiedykolwiek do głowy połączenie pasji do wody i ogrodnictwa? Steve Kueney postanowił zaspokoić swoją ciekawość, połączyć te dwie rzeczy i stać się nowym rekordzistą. 

Steve Kueney, mieszkaniec stanu Missouri zainteresował się ogrodnictwem podczas pandemii, będąc na kwarantannie. Z czasem jego nowe hobby przerodziło się w wielki plon dyni, ważący 586 kilogramów. Wyciąganie miąższu i pestek z ogromnego warzywa zajęło Steve’owi ponad godzinę.

Mężczyzna wystartował swoją niecodzienną łodzią rano, o godzinie 7:30. Podróż trwała 11 godzin, a na mecie znalazł się o 18:18. Po tylu godzinach wiosłowania, Steve zwierzył się dziennikarzom, że czuje ogromne zmęczenie, jest przemarznięty, ale niesamowicie szczęśliwy. Mieszaniec Missouri powiedział, że nie testował łodzi zrobionej z dyni wcześniej, dlatego wyprawa wyprawa była niepewna. Czytaj dalej poniżej

Mimo to, bicie rekordu odbyło się w bezpiecznych warunkach. Nad wszystkim czuwała załoga klubu Paddle KC Padding, która kontrolowała tempo Steve’a, oświetlając przy tym rzekę. Huckleberry, bo taką nazwę nosi łódka, również została odpowiednio zabezpieczona. Na dnie dyni Kueney usadowił worki z piaskiem, by całość była nieco stabilniejsza. 

Steve Kueney przepłynął nieco ponad 61 kilometrów i tym samym pobił zeszłoroczny rekord pływania w dyni o 800 metrów, odbierając tytuł Duanowi Hansenowi z Nebraski. W 2022 roku Duan przebył w nietypowej łodzi 60,5 kilometra. Wcześniejszy rekord należał do Rick’a Swenson’a, któremu w 2016 roku udało się przepłynąć około 40,2 kilometra. 

Rekordzista sam nazywa się zwykłym mężczyzną z ogromną dynią i miłością do podróżowania, a pobicie nietypowego rekordu to idealny plan na poniedziałkowy poranek. Usatoday.com, PolishObserver.com


Tagi: