Przejdź do treści

W brytyjskim parlamencie została otwarta wystawa poświęcona polskim stratom wojennym

15/09/2023 18:00 - AKTUALIZACJA 26/10/2023 11:00
otwarta wystawa

Wystawa poświęcona polskim stratom wojennym: 14 września w czwartek miało miejsce otwarcie w brytyjskim parlamencie wyjątkowej wystawy. W pełni poświęcono ją stratom poniesionym przez Polskę w trakcie II wojny światowej. Na otwarciu pojawił się wiceminister spraw zagranicznych – Arkadiusz Mularczyk.
>> Jeden dzień w Londynie. Najciekawsze zabytki stolicy Anglii, które musisz zobaczyć!

Wystawa poświęcona polskim stratom wojennym

Otwarcie wystawy miało miejsce 14 września i wbrew pozorom jest niezwykle istotnym wydarzeniem. 

Głównym celem jest uświadomienie brytyjskim parlamentarzystom oraz opinii publicznej rozmiar strat doznanych przez Polskę. Mateusz Morawiecki objął całe wydarzenie honorowym patronatem.

W ostatnich miesiącach podjęto w tym kierunku inne kroki. Wiceszef polskiego MSZ pod koniec koniec kwietnia wizytował w Londynie. Sprezentował parlamentarnej bibliotece kilka kopii „Raportu o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej 1939-1945”. Rozmawiał o sprawie reparacji z parlamentarzystami ze Wszechpartyjnej Grupy Parlamentarnej ds. Polski. Podczas spotkania z przedstawicielami środowisk polonijnych przekonywał o znaczeniu zaangażowania Polonii na całym świecie w propagowanie kwestii reparacji wojennych.

Reparacje wojenne

Reparacje wojenne to nieustannie powracający temat. 1 września, tuż przed następną wizytą w Londynie, wiceszef MSZ opublikował tekst w „Daily Mail”. Wyjaśnia w nim, że to właśnie Polska najmocniej ucierpiała z rąk Niemiec w czasie II wojny światowej. Efekty zniszczeń odczuwalne były przez dekady po jej zakończeniu, więc nie można mówić o tym, że sprawa odszkodowań jest zamknięta.

„Z moralnego punktu widzenia argument na rzecz reparacji dla Polski jest jasny, bo Niemcy nigdy w pełni nie zapłaciły Polsce odszkodowań za wojnę w latach 1939-45, a mają od niej znacznie więcej pieniędzy” – twierdzi Andrew Tettenborn, brytyjski prof. prawa z Uniwersytetu w Swansea. Przypuszcza on, że w przyszłości Niemcy pójdą na kompromis i zdecydują się wypłacić Polsce jakieś pieniądze, by zamknąć temat reparacji. Nie będzie to jednak na pewno kwota zbliżona do 1,3 biliona euro. To właśnie tyle polski rząd oszacował w opublikowanym we wrześniu zeszłego roku raporcie o stratach w wyniku niemieckiej agresji i okupacji.
>> Polskie wybory 2023 za granicą. Będzie więcej komisji

Źródło: wnp.pl, PolishObserver.com

Tagi: