Przejdź do treści

Pies zabił 10-latka. Matka chłopca nie zgadza się z wyrokiem sądu

Pies zabił 10-latka

Pies zabił 10-latka. Jack Lis miał zaledwie 10 lat, kiedy zmarł w listopadzie 2021 r. Pies ważący 8 kg o imieniu Beast rasy American XL Bully zmasakrował chłopca, odwiedzającego przyjaciela. Matka ofiary określiła wyroki więzienia wydane właścicielom psa jako „żałosne i obraźliwe”.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Tragiczne zakończenie grilla. Rodzina straciła wszystko

Pies zabił 10-latka

Jak informuje The Sun, 10-letni Jack Lis zmarł z powodu „poważnych obrażeń głowy i szyi” po tym, jak został zaatakowany przez psa, gdy odwiedzał przyjaciela. Właściciel psa, 19-letni Brandon Hayden, uciekł z miejsca zdarzenia. Sąd skazał go na cztery i pół roku w zakładzie dla młodocianych przestępców. Amy Salter, 29-latka, która pozwoliła psu zostać w swoim domu, została również pozbawiona wolności na trzy lata. Oboje przyznali się do bycia właścicielami niebezpiecznego psa. Ponadto nałożono na nich bezterminowe zakazy posiadania psów.
>>> Remi Lucidi nie żyje. Wspinacz spadł z 68. piętra

Wyrok ciążący na właścicielach psa

Matka ofiary, Emma Whitfield, wyraziła swoje rozczarowanie związane z wyrokami. Stwierdziła, że rząd powinien wprowadzić bardziej restrykcyjne przepisy w tej sprawie. Skazani próbują wciąż złagodzić swoje wyroki. Rozżalona matka chłopca w odniesieniu do apelacji o wcześniejsze zwolnienie z więzienia jednej z właścicielek psa powiedziała: „To nie pokazuje żadnej skruchy. Odebrałaś życie mojemu synowi, więc spuść głowę i odsiedź swój wyrok”.

Wielka Brytania zmaga się ze wzrostem liczby pogryzień przez psy, a liczba przypadków osiągnęła rekordowy poziom od 40 lat. W 2019 roku odnotowano blisko 22 000 ataków psów w Anglii i Walii, w porównaniu do nieco ponad 16 000 w 2018 roku.

Źródło: thesun.co.uk PolishObserver.com