Przejdź do treści

Samochody elektryczne – czy warto w nie inwestować?

samochody elektryczne

Pojazdy elektryczne są korzystne finansowo – prawda czy mit? Podróżowanie samochodem elektrycznym jest uważane za bardziej przyjazne dla klimatu, ponieważ nie emituje on żadnych spalin. Co więcej, technologia ta jest stale rozwijana, dzięki czemu do 2024 r. powinny istnieć samochody elektryczne, które można naładować w sześć minut. Ale ile kosztuje „zatankowanie” samochodu elektrycznego? I jak wpływa to na portfel w porównaniu z silnikiem spalinowym?
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ceny paliw rosną w oczach. Najwyższy koszt benzyny od 23 lat

Czy samochody elektryczne są korzystne finansowo?

Jak informuje Merkur.de, liczba samochodów elektrycznych w Niemczech przekroczyła milion w maju 2023 roku. W związku z tym, portal Check24 zbadał korzyści finansowe wynikające z posiadania auta elektrycznego. Stwierdził, że kierowcy mogą znacznie zaoszczędzić na jeździe. Według obliczeń, utrzymanie samochodu elektrycznego dla czteroosobowej rodziny kosztuje rocznie około 730 euro, podczas gdy samochodu spalinowego znacznie więcej, bo około 1385 euro. Pojazdy elektryczne zyskują więc popularność nie tylko ze względu na ich korzystny wpływ na środowisko, ale także dzięki oszczędnościom finansowym, jakie przynoszą kierowcom.
>>> Gdzie można poćwiczyć przed egzaminem na prawo jazdy? Oto legalne miejsca do nauki jazdy autem

Pojazdy z napędem elektrycznym najlepszym wyborem dla kierowców?

Według ACAD, samochód elektryczny o pojemności akumulatora 52 kWh może przejechać 335 kilometrów. Przyjmując, że jedna kWh kosztuje średnio 47 centów, koszt jednorazowego zatankowania wynosi 24,44 euro.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Policja Nowego Jorku radzi ludziom, aby usunęli naklejki z samochodów

Jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie koszty – zakupu, eksploatacji i utrzymania – samochody elektryczne często wypadają lepiej niż samochody spalinowe. Nie jest to jednak regułą. Stopień, w jakim można zaoszczędzić, ,,przesiadając się” na pojazd elektryczny, zależy od różnych czynników, takich jak np. ceny energii elektrycznej.

Chociaż liczba samochodów elektrycznych stale rośnie, 2/3 z prawie 50 milionów zarejestrowanych samochodów w Niemczech jest obecnie napędzanych benzyną. Około 30 procent stanowią natomiast pojazdy z silnikiem Diesla. Tak więc, niezależnie od kosztów, e-samochody są obecnie nadal produktem niszowym. Co więcej, kryją one w sobie jeszcze jeden problem – baterie. Nie jest jeszcze jasne, gdzie będą one utylizowane.

Źródło: merkur.de PolishObservator.com