
Włochy: Domy za 1 euro w Abruzzo – i to bez konieczności wpłacania depozytu. Jeśli marzysz o własnym domu w słonecznej Italii, teraz masz szansę spełnić to pragnienie. Penne, malownicze miasteczko w regionie Abruzja (wł. Abruzzo), sprzedaje opuszczone domy za symboliczne kwoty, aby tchnąć nowe życie w swoje historyczne centrum. W przeciwieństwie do innych miejsc, tutaj nie trzeba wpłacać kaucji – wystarczy zobowiązać się do remontu.
Penne cieszy się wyjątkowo atrakcyjną lokalizacją: położone jest między wybrzeżem Adriatyku a pasmem górskim Gran Sasso.

Domy za 1 euro w Abruzzo
Penne leży pomiędzy Adriatykiem a pasmem górskim Gran Sasso. Miasteczko, które liczy obecnie ok. 1200 mieszkańców, boryka się z problemem wyludnienia. Historyczna dzielnica Penne stopniowo pustoszeje – obecnie mieszka tam już tylko 1000 osób, a władze obawiają się, że może stać się miastem widmem.
Aby temu zapobiec, burmistrz Gilberto Petrucci wprowadził program sprzedaży zaniedbanych nieruchomości za symboliczne kwoty. W Penne nie jest wymagane wpłacenie depozytu jako zabezpieczenia – wystarczy zobowiązać się do odnowienia budynku w ciągu trzech lat.
„Chcemy zachęcić ludzi do ratowania historycznego centrum. Wiele domów należało kiedyś do rodzin rolniczych, które później wyemigrowały” – powiedział Petrucci w rozmowie z CNN.
Zainteresowanie programem jest ogromne, szczególnie wśród Amerykanów, Brytyjczyków, a także Niemców i Francuzów, którzy marzą o życiu we Włoszech i chętnie inwestują w stare domy, aby przekształcić je w wymarzone rezydencje. Oto, co warto wiedzieć o domach za 1 euro w Penne. Przeczytaj także: 33 miasta we włoskim Trentino szukają mieszkańców. Oferują do 100 000 euro dla tych, którzy się przeprowadzą Dalsza część artykułu poniżej
Zabytkowe domy w cenie kawy espresso
Pierwsze trzy domy za 1 euro sprzedano w 2022 roku. Kolejna partia trafiła do nabywców pod koniec ubiegłego roku. Teraz dla kupujących stają się dostępne kolejne nieruchomości – dowiedziało się CNN. W większości są to budynki z okresu średniowiecza, renesansu lub początku XX wieku. Wiele z nich ma trzy kondygnacje, a ich powierzchnia waha się od 70 do 120 m².
Prostsze zasady niż w innych miastach

W przeciwieństwie do innych włoskich miejscowości oferujących domy za 1 euro, Penne wprowadziło łagodniejsze warunki dla kupujących. „Nie wymagamy wpłaty kaucji, a jedynie zobowiązania do przeprowadzenia remontu w ciągu trzech lat. Wspieramy nowych właścicieli na każdym etapie prac” – zapewnia burmistrz.
Kupujący mogą liczyć na pomoc zespołu architektów i ekspertów, którzy doradzają w kwestii remontu, pomagają znaleźć wykonawców oraz przedstawiają wizualizacje przyszłych domów. Koszt dokonania podstawowej renowacji budynku średniej wielkości wynosi około 20 000 euro.
Przeczytaj też: Podróżuj po całych Włoszech za jedyne 38 euro!
Penne – perła Abruzji
Penne to miejsce z bogatą historią. W czasach Imperium Rzymskiego nosiło nazwę Pinna i było ważnym ośrodkiem handlowym. Dziś zachwyca średniowiecznymi, gotyckimi i renesansowymi budowlami, a jego położenie na wzgórzu oferuje widoki zarówno na Adriatyk, jak i górskie szczyty.
Dodatkową atrakcją jest coroczny Palio, czyli wyścigi konne wąskimi uliczkami miasteczka – podobne do tych w Sienie.
Penne słynie także z wyśmienitej kuchni. Okoliczne pola dostarczają pszenicę durum do produkcji makaronu, a lokalna oliwa z oliwek i wina, takie jak cerasuolo i trebbiano d’Abruzzo, cieszą się uznaniem koneserów. Warto spróbować tradycyjnych dań, takich jak timballo (lasagne w stylu abruzyjskim), maccheroni alla chitarra oraz arrosticini, czyli szaszłyki z baraniny. Przeczytaj także: Malownicze miasteczko w Hiszpanii szuka pracowników i oferuje tanie domy Dalsza część artykułu poniżej
Gdzie jeszcze można kupić dom za 1 euro?
Programy sprzedaży domów za symboliczne kwoty cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Dzięki programowi domów za 1 euro, wielu cudzoziemców spełnia swoje marzenie o życiu we Włoszech. Najbardziej znanym miejscem jest Mussomeli na Sycylii, które przyciągnęło setki zagranicznych inwestorów. Podobne inicjatywy funkcjonują również w Sambuce oraz w Ollolai na Sardynii.