Przejdź do treści

Nowa sztuczka włamywaczy: wykorzystują krasnale ogrodowe

nowa sztuczka wlamywaczy

Włamywacze wykorzystują krasnale ogrodowe. Jest to znana technika przestępców w Walii. Po zobaczeniu w swoim ogrodzie nieznajomej figurki krasnala powinno się ją jak najszybciej usunąć. Jak informuje policja, walijskie dekoracje świąteczne, które przypominają nasze krasnale ogrodowe, są oznaką zbliżającego się włamania.
>> Irlandia: Napad na dom Polaków. To drugi taki atak w krótkim czasie

Włamywacze wykorzystują krasnale ogrodowe

W Niemczech przestępcy zaczęli praktykować podobną sztuczkę. Według policji, nowa sztuczka włamywaczy polega na podrzuceniu figurki gnoma na posesję potencjalnej ofiary włamania. Sprawdzają w ten sposób czy zostanie on zabrany. Dzięki temu mogą ustalić, czy ktoś jest w domu lub czy nieruchomość stoi pusta. Takie informację są dla włamywacza bardzo przydatne. „Radzimy mieszkańcom, aby byli czujni” – informuje policja z Północnej Walii, publikując zdjęcie jednego z takich skrzatów wykonanego z tkaniny, który zwykle używany jest jako ozdoba świąteczna.

Krasnale ogrodowe

Przestępcy w Niemczech są mniej kreatywni od tych z Walii. Stosują proste sztuczki, aby dowiedzieć się, czy dane mieszkanie stoi puste. Używają do tego plastikowych pasków, wykałaczek lub liści.

 „Statystycznie włamania są częstsze w ‘’ciemnych’’ porach roku, ponieważ ciemność zapewnia włamywaczom większą ochronę. Większość włamań ma miejsce w piątki i soboty. Istnieje wtedy większe prawdopodobieństwo, że nikogo nie ma wtedy w domu. Ponad dwie trzecie włamań ma miejsce w ciągu dnia między 8:00 a 22:00” – informuje policja.
>> Przestępstwa w sklepach Co-op. Odnotowuje się tam coraz więcej kradzieży i innych zachowań antyspołecznych

Jeśli jesteś w podróży, łatwo jest symulować obecność poprzez regularne włączanie i wyłączanie świateł za pomocą timera. Należy również uważać na opuszczone rolety, przepełnioną skrzynkę na listy lub nieskoszony trawnik. Są to oczywiste i łatwe do wyłapania sygnały, że dom stoi pusty.

Źródło: t-online.de, PolishObserver.com